• Wpisów:92
  • Średnio co: 23 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:30
  • Licznik odwiedzin:2 334 / 2155 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie znam już innych sposobów, żeby zmienić coś
  • awatar soł gud: fajnie tu. <3 wbijaj do mnie, pozostaw u mnie ślad.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"I mimo tych myśli złych, naiwnie wierze w to, że można żyć inaczej."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
On to ktoś, kto nosi zawsze ze sobą parasolkę, odkąd wie, że nienawidzę deszczu. To ktoś, kto zjawia się u mnie niezależnie od pory dnia i nocy, gdy dowiaduje się, że właśnie dopadła mnie gorączka, to ktoś, kto ma najwygodniejsze ramiona na świecie i pewne miejsce w moim sercu.
 

 
By zabłysnąć na chwilę człowiek traci rozsądek.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Mój wróg number one. Próg w każdej z bram.
Zjawia się bardzo często tu, kiedy zostaję sam.
 

 
We wszystkich zdaniach w moim życiu głos ma interpunkcja,
To moja dobra, nieodłączna znajoma - autodestrukcja.
 

 
Czemu lubię przytknąć do skroni swoje palce imitując ich kształtem kształt broni?
 

 
Nie chcę odwiedzin, chyba, że masz dla mnie lek na receptę.
Biorę te, które mam, ale zdają się leczyć próżnię.
 

 
Nie mam pojęcia, co się stało ze mną.
Coś zamieniło światło w ciemność - negatyw.
 

 
Te chwile dały tlen moim płucom
 

 
Wiesz za czym tęsknię najbardziej? Za zapachem Twojej bluzy, Twoim dotykiem i za biciem Twojego serca.
 

 
I wchodząc po raz drugi do tej samej rzeki mieliśmy nadzieję na lepsze jutro.
 

 
Mógłby przenosić góry ale nie miał nic na starcie
Przez dziurę w kieszeni bywał często na wokandzi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie ufam tym, którzy są przekonani, że mają wielu przyjaciół. To znak, że nie znają ludzi.
 

 
wkurzają mnie mega tapeciary, które pierdolą, że są dresiarami.
 

 
Moja droga jest prosta, prowadzi w jedno miejsce, i choć, nie ma tam złota to trafię nią po szczęście.
 

 
Mijamy się, oceniamy nawzajem, nikt nie jest ideałem i każdy odstaje.
 

 
Moje marzenia jak breja po białym śniegu
Nie zacząłem od zera, a od debetu.